Social media – wczoraj, dziś, jutro…

4 grudzień 2015 | Kategoria: Social media

Czy wiecie, że od dnia, kiedy pierwszy użytkownik zarejestrował swoje konto na Facebooku oraz kiedy pierwszy filmik załadował się na YouTubie, minęło w tym roku… 10 lat? Zadziwiające jak ten czas leci. Jeszcze większe zdziwienie jednak powinno powodować tempo, w jakim zamieniają się trendy w social media. Zbliżający się koniec roku to odpowiedni moment, by podsumować ostatnie lata i spróbować przewidzieć, co ciekawego w mediach społecznościowych przyniosą kolejne.

Największe zmiany i tym samym przełom w social media przyniosło z pewnością ostatnich 5 lat. Zdecydowana większość społeczeństwa dzięki nim żyje w zupełnie innej rzeczywistości, którą kilka lat temu ciężko byłoby sobie wyobrazić. Pod koniec września tego roku facebookowe aktualności na urządzeniach przenośnych przeglądało ponad 1,3 miliarda osób! A aktywność użytkowników social media wciąż wzrasta… Biorąc pod uwagę nie tylko dzielenie się faktami ze swojego życia oraz opiniami, ale także zakres komunikacji marka-klient. Obecnie chcąc znaleźć informacje o danej firmie, nie szukamy ich na stronach internetowych, a na Facebooku. I to właśnie na podstawie profilu wyrabiamy sobie zdanie o danej firmie, a więc i decyzję, czy zostaniemy jej klientami czy też nie.

socialmediaaW tym celu niezbędne jest prowadzenie odpowiedniej komunikacji z użytkownikami serwisów społecznościowych. Trzeba wzbudzić w nich zaangażowanie, czyli wyznacznik efektywności takich działań, oraz starać się je utrzymać. Konsumenci muszą czuć, że po drugiej stronie faktycznie jest „marka”, która komunikuje się z nimi sposób wiarygodny oraz zgodny z jej charakterem.

Śmiało można stwierdzić, że media społecznościowe stały się jednym z ważnych, o ile nie najważniejszych, kanałów komunikacji z dotychczasowymi oraz potencjalnymi klientami. Marketing w ich przypadku rozwija się zupełnie odrębnym torem – na jego potrzeby powstają wyspecjalizowane narzędzia i mechanizmy, które mają w jak największym stopniu usprawnić marketingowe działania, a więc przyciągnąć jak najwięcej fanów-klientów. I tak oto Facebook pracuje aktualnie nad nowymi funkcjami sprzedażowymi na urządzeniach mobilnych – w najbliższej przyszłości kliknięte reklamy mają rozciągać się na cały ekran telefonu użytkownika. Ulepszeniu ulegną także mechanizmy umożliwiające tworzenie spersonalizowanych komunikatów reklamowych.

W porządku… Ale przecież social media na Facebooku się nie kończy. A co z Twitterem – drugim pod względem popularności portalem? Przede wszystkim można powiedzieć, że stopniowo ustępuje on miejsca Instagramowi, który obecnie notuje 400 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie – dodają oni ponad 80 milionów zdjęć dziennie! Nic dziwnego, że również tutaj rozwija się komunikacji marketingowa. Nie dalej jak we wrześniu bieżącego roku wprowadzono na Instagram podobną do facebookowej funkcję reklam z możliwością sprecyzowania grupy docelowej. Ruch ten z pewnością przyczyni się w najbliższych latach do wzrostu popularności serwisu, tym bardziej, że jest on doskonałą odpowiedzią na potrzeby rynku, a więc szybką i prostą „obrazkową” komunikację.

mediaspolecznoscioweW związku z powyższym, na czasie pozostaną również YouTube oraz jeden z najświeższych „w branży” SnapChat, który może poszczycić się 4 miliardami odsłon w ciągu jednego dnia. Wciąż jednak najliczniejsze grono jego odbiorców stanowi młodzież, w związku z czym nie znajduje się on jeszcze w ścisłym kręgu zainteresowań marketingowców.

Mówiąc o tym „co było” nie sposób nie wspomnieć o wielkich porażkach, w tym przede wszystkim o Google+. Mimo wysokich nadziei i starań giganta z Richmond, serwis ten upadł – firmy zakładały na nim konta jedynie po to, by lepiej pozycjonować się w wyszukiwarce. Trudno zatem w tym przypadku mówić o aktywnych użytkownikach, którzy zbudowaliby społeczeństwo na wzór tego na Facebooku. Innym portalem, który można określić jako „przegrany” jest NK.pl (dawniej Nasza Klasa), która na przełomie ostatnich lat wręcz drastycznie traci użytkowników – z około 14 milionów aktywnych kont na portalu pozostała mniej niż połowa. I ciągle liczba ta spada.

Kilka lat temu nikt nie pomyślałby, że społeczeństwo niemal zupełnie przestawi się z trybu „offline” na rzecz „online” – i to właśnie w dużej mierze za sprawą mediów społecznościowych. Nie da się ukryć, że drzemie w nich ogromny potencjał, który marketingowcy starają się wykorzystać najlepiej jak potrafią. Social media i panujące w nich trendy są jednak na tyle nieprzewidywalne, że co tak naprawdę będzie dalej – czas pokaże 😉

Skomentuj

Share Button

Borbis Media na Facebooku

Polub naszą stronę i bądź na bieżąco